Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
40 postów 98 komentarzy

Moim zdaniem

Lech Mucha - Pogodny, uczciwy, inteligentny, leniwy konserwatysta.Mężczyzna,katolik,mąż i ojciec, motocyklista. Zawodowo - chirurg, amatorsko - muzyk, pisarz, płetwonurek...

Nacjonalizm, albo śmierć!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kościół polski, jak i ogólnie rozumiany ruch narodowy są na siebie skazani i ich rozdzielenie będzie miało opłakane skutki dla obu stron!

 
   Przyzwyczailiśmy się już, że przedstawiciele antypolskich mediów i tak zwana totalna opozycja, próbują obarczyć narodowców, ale też rządzących winą za każdą awanturę, którą się tylko uda. Niech jako przykład posłuży sytuacja, która miała miejsce w czasie pogrzebu Inki i Zagończyka, kiedy to Matusz Kijowski, choć nawet nie zna nazwiska Inki, postanowił uczcić jej pamięć wpadając sobie, z flagami KOD-u, które przypadkiem miał przy sobie, na mszę pogrzebową, w połowie jej trwania. Choć nie ma dowodów na to, by został zaatakowany przez ONR, to właśnie ten ruch jest najgłośniej oskarżany! Mamy do czynienia z insynuacjami, które każdy wybryk chuligański próbują przypisać środowiskom patriotycznym. Gdy w Warszawskim tramwaju napadnięto na Polaka mówiącego po niemiecku, w przekazach mediów (tych znanych ze swej "obiektywności") bandyta, który dokonał napaści zyskał miano “patrioty”, a z ust samego poszkodowanego dało się usłyszeć, że za wszystko odpowiada oczywiście Prawo i Sprawiedliwość! Pewnie wszyscy teraz w TVN-ie modlą się, by bandziora nie złapali, bo jak się okaże, że to zwykły pijany chuligan, cała ich narracja się zawali!
   Niestety do tych bezpodstawnych ataków i oszczerstw pod adresem ruchów narodowych ponownie przyłączyli się przedstawiciele polskiego Kościoła Katolickiego.
Prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak, podczas 26. Forum Ekonomicznego w Krynicy, mówiąc o nacjonalizmie powiedział:
"Aprobata dla tego typu myślenia nie tylko jest niewłaściwa, ale wręcz heretycka - tak nie może być. To odciąga od tego, co jest istotą chrześcijaństwa"
Uczestniczący w tej samej dyskusji inny przedstawiciel kościoła katolickiego, dominikanin ojciec Maciej Zięba też nie oszczędzał narodowców mówiąc:
"Niepokoi mnie pełzający rozwój nacjonalizmu i jego łączenie z religią. To jest pogaństwo, bezbożność i herezja. To jest niebezpieczne dla Kościoła świętego".
   Najprościej  - i tak pewnie spogląda na to hierarchia polskiego kościoła - patrzeć na nacjonalistów przez pryzmat  nacjonalizmu niemieckiego. Ale nie wolno mylić lewicowego, socjalistycznego nacjonalizmu spod znaku swastyki, z polskim ruchem narodowym! To absolutnie nie jest to samo!
Różnica pomiędzy narodową demokracją, a narodowym socjalizmem jest taka mniej więcej, jak między dwojgiem ludzi, z których pierwszy ma dobre serce, a drugi ma zawał serca...
   Jeżeli ojca Ziębę niepokoi łączenie się nacjonalizmu z religią, wypada mu przypomnieć, że - na całe szczęście - polski nacjonalizm od początków swego istnienia był z religią związany. Jak piszą autorzy książki Polska dla Polaków,Marek Chodakiewicz i Jolanta i Wojciech Muszyńscy:"W warunkach polskich wysiłek modernizowania ludu powiódł się dopiero wtedy, gdy narodowcy porzucili swój wczesny indyferentyzm, jeśli nie wrogość, wobec religii i otworzyli się na chrześcijaństwo, a na rzymski katolicyzm w szczególności."
   Jak można przeczytać we wprowadzeniu do tej książki: "Nacjonalista do obrony interesów narodowych mobilizuje naród społecznie, politycznie i kulturowo. Im mniejszy jest udział religii i tradycji w życiu narodu, tym skrajniejszy jest nacjonalizm."
Polscy narodowcy otworzyli się na ten sam rzymski katolicyzm, który dziś, ustami głowy polskiego kościoła, wyrzuca współczesnych narodowców poza jego obręb!
   Nawiązując do Ewangelii, którą czytano w kościołach w dniu, w którym piszę te słowa, (Łk 15 1-32), śmiem twierdzić, że hierarchowie Kościoła zamykając usta księdzu Jackowi Międlarowi, którego przecież powinni bronić, zachowują się jak kobieta, która zamiata dom, ale nie po to, by znaleźć zgubioną drachmę, ale po to by wymieść poza kościół niektórych jego wiernych synów. Ksiądz prymas, zarzucając nacjonalistom herezję, nie tylko nie wyrusza na pustynię, by znaleźć zagubione owce, ale korzystając z wysokiej ambony swego prymasowskiego urzędu wskazuje drzwi sporej części swego stada. Nie tylko, że nie ma mowy o przyjmowaniu marnotrawnego, ale jest wręcz oddalanie najwierniejszych synów. A skutki takich działań będą opłakane dla wszystkich. Ruch narodowy nie skończy sie z chwilą, gdy zostanie wyrzucony poza nawias kościoła, ale straci swój polski, katolicki charakter. Może wręcz stać się antyreligijny. Taki, jak obecnie rodzące się nacjonalizmy w Europie Zachodniej. I wtedy będzie istotnie niebezpieczny. Jeśli ksiądz Jacek Międlar nie wytrwa i opuści kościół, to będzie to nie tylko jego wina, ale z całą pewnością część winy będzie trzeba przypisać hierarchom Kościoła!
   Kościół polski, jak i ogólnie rozumiany ruch narodowy są na siebie skazani i ich rozdzielenie będzie miało opłakane skutki dla obu stron!
Kościół nie przetrwa dlatego, że bez tożsamości narodowej nie przetrwa Polska, a jeśli hierarchom kościoła się wydaje, że lewacka Unia Europejska, albo islamiści, którzy ją niedługo podbiją, będą ich hołubić tak, jak to jest teraz w Polsce, to bardzo grubo się mylą. Jak wyglądają kościoły w krajach, które pozbyły się swojej tożsamości, można się łatwo  przekonać.
Droga, na którą dziś wstępują hierarchowie KK prowadzi do pustych kościołów Zachodniej Europy, zamienianych na skateparki i restauracje, do resztek wiernych wyprowadzanych siłą w czasie mszy świętych przez policjantów i do księży mordowanych na stopniach ołtarzy!
   Dlatego nadałem tej notatce taki właśnie tytułu, który jest oczywistym nawiązaniem do hasła rewolucji francuskiej ale w odróżnieniu od tych, którzy kiedyś głosili hasło: “wolność, równość, braterstwo, albo śmierć”, nie zamierzam namawiać do gilotynowania nikogo. Absolutnie nie! Rzecz w tym, że jeśli nie zachowamy naszej tożsamości narodowej, nie przetrwamy jako naród, a wraz z nami upadnie i polski kościół! O konieczności zachowania tożsamości narodowych, na tym samym Forum Ekonomicznym w Krynicy, na którym prymas Polak wyrzucił narodowców poza nawias kościoła, mówili w czasie bardzo ciekawej dyskusji premierzy Kaczyński i Orban!
 
Lech Mucha
 
P.S. Ja się w każdym razie do pogaństwa ani herezji nie poczuwam i z mojego nacjonalizmu spowiadać nie będę!
 
Tekst ukazał się w tygodniku Polska NIepodległa
 

KOMENTARZE

  • @jaki kościół?
    Najlepszym rozwiązaniem to jakaś religia własna, jakiś kościół autonomiczny, lokalny, niezależny od Watykanu i innych ośrodków zewnętrznych.
    Nie zapominajmy, że Watykan, jak każda organizacja ponadnarodowa, ma swoje WŁASNE cele, nie zawsze zgodne z interesem Polski i Polaków.

    Historia nieraz pokazała, że hierarchia KrK poświęcała Polskę dla swoich doraźnych interesów. Watykan bez problemu dogada się z każdym kto zagwarantuje JEMU władzę nawet kosztem społeczeństwa. Np.Kościół katolicki za przywileje, współpracował z każdą władzą po 1989 r (od SLD do PiS) kosztem obrony spraw polskich.
  • @kowalskijan584 09:09:01
    Dziękuję za komentarz.
    Co do kościoła jestem innego zdania. Uważam, że Kościół musi by zewnętrzny wobec państwa. Ponadpaństwowy. Taki jaki jest teraz ( zauważam oczywiście wady). Tylko wtedy może być skuteczny.
  • @Lech Mucha 12:34:13
    Jest wiele kościołów chrześcijanskich nie podlegających zwierzchnictwu Watykanu, np. anglikanizm, protestantyzm, prawosławie i nie przeszkadza to być wierzącym patriotami.
    Stwierdzę nawet, że państwa nie mające zwierzchnictwa papieża, są bogatsze.
  • @Autor
    Zgoda ze jezeli Polska nie bedzie nacjonalistyczna to jej nie bedzie-zalewana mediami i nacjonalizmem niemieckim,zydowskim,ukrainskim i rosyjskim nie ma najmniejszych szans aby przetrwac.
    Walka mediow z nacjonalizmem polskim jest tylko walka z konkurecja o to kto ma przejac teren nadwislanski.
    Koscol katolicki na swiecie jest w glebokiej defensywie od dluzszego czasu i widocznie uznal ze zwiazanie sie z ruchem nacjonalizmu polskiego spowoduje jego stan agonalny.
  • @Lech Mucha 12:34:13 - Albo rybków, albo pipków
    Panie Doktorze,
    stwierdził Pan i jest to zgodne ze stanem faktycznym:

    "Kościół musi być zewnętrzny wobec państwa. Ponadpaństwowy. Taki jaki jest teraz ( zauważam oczywiście wady)."

    (Nigdzie nie jest powiedziane, że instytucja religijna "musi być zewnętrzna wobec państwa" - bo niby dlaczego taką miałaby być i jakie stąd korzyści dla państwa i narodu?)

    Zatem, jak Pan sobie wyobraża, że instytucja hierarchiczna Kościoła, będąca podmiotem prawa międzynarodowego z zewnętrzną jurysdykcją w Watykanie, będzie jednocześnie nacjonalistyczna?
    Przy czym takiego nacjonalistycznego Kościoła mogliby chcieć Francuzi, Niemcy, Czesi, Polacy, ... itd., a więc państwa i narody, których polityka może być sprzeczna (np. Polska - NRF).

    Poza tym, do kogo Pan apeluje i na co liczy?

    Istotą nacjonalizmu jest to, że owszem, zawiera w sobie patriotyzm, ale wyzbywa się jego sentymentalizmu. Nacjonalizm analizuje, poddaje krytycznej ocenie wszystko to, co tworzy obraz ojczyzny, narodu i w końcu państwa. Jest racjonalnym myśleniem o narodzie i państwie. Pracuje nad wyborem najlepszej drogi dla rozwoju narodu i państwa. Stara się wynieść naród i państwo na wyższy poziom rozwoju i zagwarantować maksimum bezpieczeństwa we wszystkich sferach funkcjonowania narodu i państwa.

    Kościół, jak być może Pan wie, niezależnie od takich, czy innych deklaracji hierarchów, realizuje politykę całkowicie sprzeczną z interesem narodu i państwa. Kościół stoi po stronie globalizmu (np.: encyklika "Laudato si" - poparcie polityki depopulacji) oraz światowego syjonizmu - poparcie ekspansji tzw. zachodniej cywilizacji na Wschód.

    Nie istnieje płaszczyzna kompromisu dla nacjonalizmu i polityki Kościoła i ktoś, kto odwołuje się do nacjonalizmu winien to zrozumieć. Bo rzeczywiście znaleźliśmy się w sytuacji, którą znakomicie opisuje tytuł Pana artykułu "Nacjonalizm, albo śmierć!". Im szybciej zrozumiemy, że z Kościołem nam nie po drodze (i nie chodzi o wiarę w Boga, a wyłącznie o polityczną, hierarchiczną, instytucję religijną), że Kościół jest nam wrogi, tym szybciej uwolnimy się od wrogiego nam balastu intelektualnego i mentalnego.

    Zachęcam do przeczytania:
    Dlaczego nacjonalizm ? - https://programwps.wordpress.com/2016/05/15/dlaczego-nacjonalizm/
  • @Rzeczpospolita 16:22:08
    Dodam, że kiedy Polska umierała w 1939 roku, kiedy Polacy katolicy, ci bardzo głęboko wierzący modlili się później do Boga aby przeżyć, aby Hitler przegrał wojnę, w tym czasie:
    http://www.himavanti.org/public/resources/images/Hitler-Papie%C5%BC.jpg

    https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRPeue8uOTkVY2-MahOUP4LECyPqfLzze6C8bcQi-t6nk1xvN7b

    http://www.rumburak.friko.pl/img/pius_ustasze.jpg

    http://www.rumburak.friko.pl/img/hitler_biskup.jpg
  • @lorenco 13:42:56
    Może i są bogatsze, ale czy to efekt braku zwierzchności papieża, to szczerze wątpię. Czynników sprawczych jest więcej, a poza tym mnie sie z kolei wydaje, że kościoły protestanckie są na skraju upadku. Dużo bliżej przepaści, niż KK.
  • @mac 15:01:57
    Pewnie tak jest jak Pan pisze. Strach przed lewactwem pcha hierarchów na mieliznę.
  • @Rzeczpospolita 16:22:08
    Sądzę, że kościół nie musi "być nacjonalistyczny", a tylko nie może nacjonalistów wykluczać ze swego grona. Kościół w okresie międzywojennym nie miał problemu z obecnością w swym wnętrzu nacjonalistów. Przecież doktryna się nie zmieniła. Ani też specjalnie nacjonalizm polski się nie zmienił. Zmienili sie hierarchowie.
    JA myśę, że kościół musi być zewnętrzny wobec instytucji państwa dla równowagi. Kościoły protestanckie i narodowe - wydaje mi się - upadają. Mam jednocześnie nadzieję, że okres "franciszkowski" w KK jest okresem przejściowym...
    Sadzę, że jak najbardziej JEST płaszczyzna wspólna dla kościoła i nacjonalistów ale nie można mówić o kompromisie, bo kompromis jest tylko tam gdzie jest sprzeczność, a nie sądzę by istniała sprzeczność między Ewangelią, a nacjonalizmem polskim. Nacjonaliści mogą być katolikami, ich (nasz) nacjonalizm nie jest przeszkodą. A kościół może nacjonalistom udzielać sakramentów. I powinien. Do kogo apeluję? Trudno to nazwać apelem, raczej opinią, ale jak już do hierarchów, by nie wyrzucali nacjonalistów, by bronili księży nacjonalistów.
    Nie narzucając nikomu niczego osobiście uważam, że bez kościoła nic się nie uda.
    Tekst linkowany oczywiście uważnie przeczytam.
    Pozdrowienia.
  • @Lech Mucha 17:18:30
    Moim zdaniem, popełnia Pan kardynalny błąd analityczny: przeplata Pan politykę hierarchii Kościoła z treściami religijnymi.

    Czy nacjonalista wierzy w Boga, czy jest ateistą, nie ma to żadnego znaczenia. Natomiast znaczenie ma ogromne uleganie politycznym wskazówkom hierarchów Kościoła.
    Nacjonalizm wyznacza politykę na podstawie racjonalnej, realnej oceny wszystkich czynników i podmiotów politycznych. W takim podejściu nie może być miejsca na nadzieję, czy wiarę w powodzenie (chirurg działa chyba podobnie) - rezultat musi być wymierny.
    Kościół od początku swego istnienia realizował politykę własną, przeciwną narodom i państwom. Także współczesna polityka Kościoła nie ma żadnych punktów stycznych z programem nacjonalistycznym.
  • @Rzeczpospolita 17:40:28
    Możliwe, że się mylę. Jednak w przeciwieństwie do pracy chirurga, która musi być oparta na tak zwanym EBM, (evidence based madicine), i w przeciwieństwie do polityki w tym opartej na nacjonalizmie, w sprawie Kościoła mamy właśnie do czynienia z wiarą, która jest moim udziałem. Ja po prostu uważam Kościół Katolicki za Oblubienicę Jezusa i - ze świadomością że tworzą go ludzi, którzy czasem się mylą, jak np. teraz Franciszek i prymas Polak - po prostu wierzę, że tylko w Kościele Katolikim jest prawdziwy Bóg. A skoro tak, to generalnie, KK opiera się na Prawdzie. A Prawda nie jest sprzeczna z istotą nacjonalizmu. Itd. Itp.
    Być może współczesna polityka kościoła mało ma wspólnego z nacjonalizmem, ale Kościół to coś znacznie większego niż współczesna polityka.
  • ------- Polak ?? NIE !! katolik
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/papiez-franciszek-na-uslugach-nowego-porzadku-swiata
  • @Lech Mucha 17:59:17
    Dziwna teza i jeszcze dziwniejsza argumentacja a wnioski fatalne. Coś mi pachnie agenturą.
  • @nikander 19:15:58
    Bardzo beznadziejny komentarz. Zamiast argumentów śmieszne zarzuty...
  • @Lech Mucha 19:24:03
    Szanowny Panie.

    Takie poglądy można było mieć w epoce ultramontanizmu. Należałoby jednak popatrzeć w kalendarz. Im dalej będziemy trzymali watykańska mafię od granic Polski tym będzie dla niej lepiej. Bóg rodzimowieców jest we współdziałaniu ludzi i tam należy szukać dobra najwyższego. Nie znajdziesz do w nadjordańskich klechdach (żydzizm w wersji light).
    Polska nigdy nie była ulubioną córą kościoła (Watykanu) a wręcz przeciwnie. Nie mamy zatem żadnych powodów do wdzięczności.
    Patriotów powinien cechować równy dystans do wszystkich ośrodków agenturalnych. Niestety, ale Watykan do nich należy.
    Dotarło?
  • @nikander 19:35:31
    Ale mam prawo do swych poglądów?
  • @Lech Mucha 20:28:40
    Rzecz w tym, że gdy swoje poglądy wystawia się na widok publiczny, to trzeba się liczyć z chłodnym przyjęciem jeśli zbytnio odbiegają od powiatowej normy. Przegina kościół, przeginają narodowcy i czasem przeginamy i my. Gdzieś w tym mętliku rodzi się polska racja stanu. Rodzi się w bólach.

    Pozdrawiam
  • @nikander 20:39:21
    Mnie chłodne przyjęcie nie przeszkadza. Liczę się z tym. A zarzuty o agenturę, choć nonsensowne, traktuję jako powód do dumy. Jak blizny zdobyte na polu walki.
  • @Lech Mucha 17:59:17
    "(...) w sprawie Kościoła mamy właśnie do czynienia z wiarą (...)"

    Panie Doktorze,
    zgoda, mamy do czynienia z wiarą, ale tylko i wyłącznie w wymiarze religijnym. Natomiast, gdy hierarchowie Kościoła wkraczają w obszar polityki - a więc, gdy wychodzą poza obszar religii - obowiązuje nas racjonalna ocena ich deklaracji i poczynań.

    "(...) wierzę, że tylko w Kościele Katolickim jest prawdziwy Bóg. A skoro tak, to generalnie, KK opiera się na Prawdzie."

    Panie Doktorze,
    Kościół opiera się na wierze - na wierze w dogmat -, co zresztą Pan sam napisał. Niestety, dogmat nie jest twierdzeniem, czy prawdą naukową - jest przyjmowany wyłącznie na wiarę, nie posiada empirycznego potwierdzenia.
    Co do tego, w której religii Bóg jest prawdziwy również nie istnieją metody porównawcze pozwalające na takie stwierdzenie (ono pachnie religijnym szowinizmem). Myślę, że w każdej religii Bóg jest tak samo prawdziwy i jest to ten sam Bóg, o którym nikt nie wie nic, a polega jedynie na własnej w niego wierze.

    Panie Doktorze,
    zarówno papież Franciszek i prymas Polak są ludźmi inteligentnymi i dość dobrze wykształconymi. Zgadzam się, że to co głoszą może się nie podobać. Jednak oni, hierarchowie, przedstawiciele najwyższych władz Kościoła prezentują oficjalne stanowisko hierarchicznej instytucji religijnej.
    Mnie, mimo, iż jestem nacjonalistą, stanowisko Kościoła w kwestii nacjonalizmu bardzo się podoba - jest uczciwe i otwarte, nie pozostawia złudzeń, co do polityki hierarchów. Chodzi tylko o to, żeby każdy rozsądny nacjonalista to stanowisko Kościoła uwzględnił w swoim stosunku do polityki uprawianej przez Kościół.
  • @Lech Mucha 20:49:44
    --ech ! znowu nawiedzony -gostek biorący na klatę . POLAK !!! nikander całą dupę i NIESTETY SERCE, ma w bliznach zdobytych na polach walki :)) dla i za Ojczyznę Matkę Lechię /Polskę.

    A jak myślisz ?! Panie Lechu Mucha ? że, co ? - że tu masz doczynienie z żółtodziobami ?. Nie ! tu są Polacy byli katolicy , którzy przeszli RUBIKON .

    ALBOŚ ! rozumny Polak -albo ???? !!! epitetów nie lubię .. ale powiem coś Tobie ......... my tu na sto sposobów przenicowaliśmy sprawy polskie ...

    --NA BACZNOŚĆ !! człecze przed POLSKĄ ! dawniej zwaną LECHIĄ .
    ,
  • @ninanonimowa 21:20:32
    -- ZAPOMNIAŁAM !!! rozmawiałam z nim krótko przed jego niespodziewaną śmiercią . ZMIENIŁ CAŁKOWICIE POGLĄDY !! odrzucił KK . Uznał wręcz KK za instytucję DIABOLICZNA.

    NIE SŁYSZAŁAM !! od jego śmierci , wzmianki o nim wśród NARODOWCÓW .

    https://www.youtube.com/watch?v=OQviSrACf7w
  • @ninanonimowa 21:20:32
    A to już jest Wasz problem...
  • @Rzeczpospolita 21:14:08
    Uczciwe? O stanowisku prymasa można powiedzieć wiele, ale nie że jest uczciwe.
    Nie pozostawia złudzeń, to prawda, ale nie mogę powiedzieć, że mi sie podoba, a wręcz przeciwnie! Moim zdaniem jest po prostu błędne i jeżeli zostanie podtrzymane, przyniesie szkody. Obu stronom.
    Oczywiście, że dogmat jest przyjmowany na wiarę, ale trzeba jasno powiedzieć, że ten domat, to Objawienie, jest dość mocno udokumentowane.
    Życie i nauczanie Jezusa jest znacznie dokładniej udokumentowane niż powiedzmy Aleksandra Wielkiego. Tymczasem nikt nie podważa istnienia tego drugiego, a w Zmartwychwstanie ludzie wątpią.
    Pozdrowienia.
    P.S.
    Czy możemy mówić sobie na Ty? Ja tu nie wchodzę jako lekarz, choć oczywiście lekarzem jest się zawsze... No, i nie mam też doktoratu... :-)
  • @nikander 20:39:21
    Nic sie nie rodzi panie Jozefie... mizeria od wielu lat./.zapasc demograficzna poza mozliwosc nawrotu.
    Nie ma przyrostu- nie ma przyszlosci,,O czym debatowac????
    Ziemie wezmie inny dzierzawca...ktory bedzie chcial na niej pracowac..i czynic ja sobie poddana ....rozmnazajac sie.
    Idzcie sobie pokrzyczac i pomachac :-)))))
  • Uczyć się od sąsiadów
    Sądzę, że warto też korzystać z bolesnych doświadczeń relacji hierarchów kościoła i narodu u naszych wschodnich sąsiadów. Nie żeby powielać wybory, ale żeby dostrzegać ich powagę namysłu i brzemienność skutków.

    http://si.neon24.pl/post/133465,nie-banderowska-ukraina-2
  • @RomanKa 05:39:38
    No tak Panie Romanie.

    Doszło do tego, że każdy kto zechce zamknąć wrota stodoły przed złodziejami zostanie tu okrzyknięty nacjonalistą. Tu ma być "wolny rynek" dla żyda i pastwisko dla czarnej mafii. Kto w takim burdelu chciałby się mnożyć?
  • @Lech Mucha
    Witam PT Nowego Blogera.

    Mamy prawdziwy problem z coraz powszechniejszym i popularniejszym ruchem narodowym, i to wśród nowych pokoleń, a postawą hierarchii KK. Może to kwestia wieku tej hierarchii, a może kwestia lustracji - bo i tego nie można wykluczyć. W każdym razie ma się poczucie, że hierarchia nie potrafi /nie chce?/ rozpoznać aktualnej sytuacji, lub usiłuje zatrzymać kijem Wisłę /w naturalny sposób, na skutek szytej nam tu rzeczywistości, odradzającego się ruchu narodowego/. Słowa x. prymasa Polaka były szczytem głupoty, po prostu. Miałam poczucie, że x. prymas jest z innej planety, lubo też z wieży z kości słoniowej. Boję się wręcz dociekać innych przyczyn takiej postawy... Bardzo nad tym ubolewam. Deklarowany /przez hierarchię KK/ rozdźwięk między narodowcami i Kościołem jest więcej niż błędem. Z fatalnymi skutkami dla obu stron.
  • @Lech Mucha 21:53:21
    Oczywiście, możemy przejść na Ty, będzie mi miło.
    Zwrotu "Panie Doktorze" używałem przez szacunek dla pańskiej medycznej profesji.
  • @KOSSOBOR 13:45:41
    A dlaczego nie chce Pan dopuścić myśli, że hierarchowie Kościoła prowadzą inną, własną politykę - mają do tego prawo. A my Polacy mamy prawo i obowiązek tę politykę (antynarodową, antypaństwą) Kościoła uwzględnić w naszym myśleniu o państwie.
  • @Rzeczpospolita 14:38:21
    "Z fatalnymi skutkami dla obu stron." - jest uwzględnieniem tej polityki w myśleniu o państwie. Od 1050 lat obie strony muszą liczyć się ze sobą. To polityka. Stąd moje podsumowanie słów x. prymasa Polaka - jako głupoty. Po prostu.
    Założenie, że polityka Watykanu ergo: polskiej hierarchii KK jest wyłącznie własną polityką obcego państwa jest nieuwzględnianiem wszystkich okoliczności.
    W skrócie: jeszcze parę kopów w stronę narodowców i za kilka lat skończy się taca...
  • @KOSSOBOR 20:14:08
    I to będzie 33% sukcesu.
    Następne 33% to eliminacja Żydów z życia politycznego i administracyjnego państwa. Ostatnie 33% to wyrwanie się z kolonialnego uścisku syjonistycznego Zachodu.
  • @Rzeczpospolita 22:58:50
    Właśnie zaprezentował Pan paletę myślenia życzeniowego. Wyłącznie. Wbrew realiom /nad którymi ubolewam, naturalnie/.
  • @KOSSOBOR 13:45:41
    Witam! :-)
    Jestem dokładnie takiego zdania. Myślę że KK jest potrzebny narodowcom. A narodowcy jemu.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Lech Mucha 14:35:12
    Inaczej w Polszcze nie idzie. Nie może pójść. Przecież nie raz obserwowaliśmy te manowce /reformacja, postęp, socjalizm etc./, na które wiedziono naród. Wszystko się zazwyczaj skawaliło i na końcu tych nowych pomysłów musiała być naga i brutalna przemoc. Poza Dekalogiem - jest tylko horda i prawo silniejszego. To są oczywiste oczywistości, że tak powiem.

    Pozdrawiam również :)

    K.
  • @KOSSOBOR 23:47:36 & 15:18:25
    Niech Pan sobie to nazywa jak chce, może być i "myślenie życzeniowe". Są to jednak cele, które muszą zostać osiągnięte, jeśli mamy uzdrowić pacjenta - odzyskać państwo dla narodu i wprowadzić politykę rozwoju.
    Oczywiście w chwili obecnej takie działanie jest nie realne, co nie znaczy, że nie trzeba zmierzać w tym kierunku, organizując się i wyczekując na właściwy moment - analogiczny do roku 1918, gdy nasi wrogowie (USA - żydowski świat anglosaskiej finansjery) osłabną.

    Dekalog - czyli etyka - czy myśli Pan, że jest ona tożsama z instytucją Kościoła? Takie myślenie jest nie uprawnione, ponieważ zasady etyki (zasady stosunku do człowieka, a nawet dokładnie te same treści zapisane w Dekalogu) istniały także przed chrześcijaństwem - bo to nie Żydzi są autorami Dekalogu. Zresztą zasady etyki (Dekalogu) w życiu społeczno-politycznym Polski były przestrzegane bardziej w okresie PRL niż obecnie (a choćby np. eksmisja na bruk - całkowicie dozwolona dzisiaj w IIIRP).

    Panowie - także Pan Mucha,
    najwyżsi szefowie Kościoła mówią nam uczciwie i wprost: nacjonalizm precz, won, a Wy nadal nie możecie oswoić się z oczywistą prawdą, że polityka Kościoła stoi na pozycji przeciwnej interesom narodu i jego państwa - to Wasz, Panowie stosunek do Kościoła (i polityki w ogóle) jest właśnie życzeniowy, nie uwzględnia realiów.
    To przypomina syndrom żony alkoholika, który ją bije, zabiera pieniądze, wynosi sprzęty z domu, a ona nie może od niego odejść.
  • @Rzeczpospolita 19:23:21
    Jest jeszcze jedna istotna kwestia Panowie, o której warto wspomnieć.

    Katolicy mają niejako obowiązek wsłuchiwać się w głos swoich pasterzy, zwłaszcza tych najwyżej stojących w hierarchii. W związku z wypowiedzią prymasa wielu katolików może mieć wątpliwości, czy opowiedzenie się po stronie narodu będzie zgodne z nauczaniem pasterzy Kościoła?

    A Wy Panowie o Dekalogu i etyce rozprawiacie, że bez Kościoła ani rusz, nic z etyki nie zostanie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031