Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
40 postów 98 komentarzy

Moim zdaniem

Lech Mucha - Pogodny, uczciwy, inteligentny, leniwy konserwatysta.Mężczyzna,katolik,mąż i ojciec, motocyklista. Zawodowo - chirurg, amatorsko - muzyk, pisarz, płetwonurek...

Zwykły obywatel Fronczewski.Polemika z redaktorem Zarembą

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu

Siły, które, cytując niezrównanego w swej demagogii profesora Rzeplińskiego, chcą „…zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu", w swej walce ze mianami posłużyły się ostatnio twarzami i głosami mniej lub bardziej znanych aktorów. Do bredni Daniela Olbrychskiego już się przyzwyczaiłem, zdanie pani Kudrej-Szatan pominął bym może milczeniem, bo naprawdę mało mnie ono obchodzi, ale nieco bardziej zabolało mnie to, że wśród demagogów znalazł się Piotr Fronczewski. Ponieważ poparcie dla zmian w sądownictwie w naszym szczęśliwym kraju, można uznać za powszechne, na aktora spłynęła fala krytyki. Krytyka taka, przez obrońców systemu sądownictwa zwana z angielska „hejtem”, oparła się na prostym stwierdzeniu, że każdy ma prawo do własnego zdania, a więc Fronczewski też. Wyrazicielem takiej opinii stał się między innymi redaktor Piotr Zaremba, autor artykułu: Czy hejt to dobra odpowiedź? Na marginesie „sporu” z Piotrem Fronczewskim.
Na samym początku redaktor Zaremba ustawia odpowiedni punkt widzenia twierdząc, że to jest działanie:
„rząd PiS kontra artyści”,
a to pierwszy błąd. To raczej sytuacja typu: „artyści kontra rząd PiS”.  Prawomocnie ukonstytuowany rząd, w swym działaniu spotyka się z oporem artystów. Zapytam retorycznie: kto ma mandat do rządzenia państwem: minister Ziobro, czy aktor Fronczewski?
Ale najpoważniejszy mój zarzut do argumentacji redaktora Zaremby to twierdzenie, że zdanie Piotra Fronczewskiego, wygłoszone głębokim głosem, jest jego zdaniem prywatnym i może go sobie wygłaszać do kamery.
„Tym niemniej każdy artysta jest również obywatelem. Akurat Fronczewski, inaczej niż wymienieni, inaczej niż Krystyna Janda czy Jerzy i Maciej Stuhrowie, do tej pory politycznych i ideologicznych zaangażowań unikał jak ognia. Czy nie miał prawa poczuć się zaniepokojony bardzo radykalnymi projektami? Nie zgadzacie się z nim? To polemizujcie”
 - pisze redaktor Zaremba.
No, to już są kpiny w żywe oczy! Jaką szansę ma zwykły obywatel Kowalski, na polemikę ze „zwykłym obywatelem” Fronczewskim? Bez żartów. Nawet gdyby zwykły Kowalski, też będący obywatelem nagrał sobie taki klip, jaki zafundował nam Piotr Fronczewski, to jaka byłaby jego oglądalność? A politycy? Oni mają większą możliwość polemiki. Problem w tym, że widzowie inaczej traktują zdanie aktora, niż tych, którzy jako jedyni, mogli by z nim skutecznie polemizować. Bardzo wielu ludzi próbowało dostać się do szpitala w Leśnej Górze, po obejrzeniu serialu „Na dobre i na złe”. Widzowie często utożsamiają aktorów z ich rolami i słuchając Fronczewskiego, bredzącego o sądach, widzą – przynajmniej niektórzy – sympatycznego ojca rodziny zastępczej, który jest przecież mądry i miły i na pewno ma rację…  Ludzie nie ufają politykom, a ufają artystom. I być może to pierwsze jest winą polityków, ale niekoniecznie wszystkich, ale za to to drugie nie jest zasługą aktorów. Oni po prostu grają. Niektórzy lepiej niż inni. Ale nie daje im to mandatu do pouczania innych w stopniu większym, niż mogą to robić zwykli obywatele. A nagrywając takie klipy sugerujące, że zdania wygłaszane są jego prywatnymi opiniami, tak właśnie innych pouczają.
Zresztą, wcale nie jestem taki pewny, czy zdanie to jest prywatnym zdaniem aktora. Każdy wie, że aktorzy mówią to, co im scenarzysta napisze. Robią to za czasem dobrowolnie, ale czasem za pieniądze, a czasem pewnie wskutek szantażu…
Zwykły Jan Kowalski swoje zdanie wyraził w czasie wyborów i jeśli zwykły Piotr Fronczewski ma takie same prawa, to może je wyrażać również kartą do głosowania, a jak już używa swego nazwiska, twarzy i głosu, jeśli oddaje je na usługi jakichś sił politycznych, to niech się nie dziwi, że spotyka go fala krytyki! Na skutek wyborów – przypomnijmy – w których brał udział zwykły Kowalski, PiS doszedł do władzy i realizuje swój program wyborczy! A „zwykły” Fronczewski postanowił wsypać w tryby rządu trochę piasku,  a redaktor Zaremba się dziwi, że Fronczewskiego krytykują…
Prywatnie, to sobie Piotr Fronczewski może mówić co chce. Nawet, gdyby go nagrano, tak jak nagrano różnych ludzi w restauracji Sowa i Przyjaciele, to dalej byłoby to jego zdanie prywatne. Ale jak mówi przed kamerą, to nie jest już zdanie prywatne, tylko zdanie wygłoszone w konkretnym celu, na potrzeby bardzo konkretnych sił.  Dodajmy, że są to te same siły, które kiedyś, lata temu posługiwały się w walce z Polakami oddziałami Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, znanych pod nazwą ZOMO. Stwierdzenie poseł Pawłowicz, że Fronczewski stanął tam, gdzie stało ZOMO, wzburzyło redaktora Zarembę. Nie wiem dlaczego.
Nie twierdzę broń Boże, że Piotr Fronczewski to jest to samo co ZOMO, a tylko twierdzę, że został tak samo jak ZOMO użyty przez swych mocodawców, do walki ze społeczeństwem obywatelskim. Tak jak zomowcy atakujący w PRL-u zwykłych ludzi może i mieli swoje zdanie, ale wykonywali rozkazy, tak i Piotr Fronczewski ma być może swoje zdanie, ale nie wiadomo wcale, czy takie samo, jak to wygłoszone przed kamerami. A nawet jeśli jest ono takie samo, to nie ma żadnego mandatu, by wpływać na społeczeństwo i mącić ludziom w głowach, bo nie jest od zwykłego Kowalskiego lepszy.
Na sam koniec redaktor Zaremba pisze:
„jeśli Fronczewski stoi po stronie ZOMO, to ja także, bo od początku przed ustawami zawetowanymi ostatecznie przez prezydenta przestrzegałem”
I tu znów popełnia pan błąd, Panie Redaktorze. Pan jest dziennikarzem, publicystą. To co Pan robi, robi Pan zawodowo i Pana czytelnicy wiedzą, że tak jest. Natomiast aktor  ma za zadanie grać. A nie ma prawa do pouczania! Nie ma prawa do zwodzenia ludzi! Bo ludzie niekoniecznie muszą odróżnić rolę, graną przez aktora, od rzeczywistości. A państwo, naród, Polska, sądy, wybory… - to rzeczywistość.
 
Lech Mucha

KOMENTARZE

  • niestety oprócz sędziowskiej prawniczej mamy więcej kast nadludzi wręcz bogów a dokładniej...
    ...mamy jedną dużą kastę boskich nadludzi (rasy panów) składających się z mniejszych kast sędziów prawników polityków dziennikarzy lekarzy agentów TW itp Wszystkie one i każda z osobna uważają się za elity.
    I jako elity mają monopol na prawdę bezkarność prawa itd reszta, hołota wg nich, ma tylko słuchać, przytakiwać i bić brawa.
    Mamy w Polsce dwa główne podziały, patrioci i zdrajcy oraz elity i chamy.
    Problem w tym że te samozwańcze elity to przywiezieni i narzuceni nam przez największego barbarzyńcę, bolszewickiego okupanta najgorsi zbrodniarze kanalie i chamy oraz ich dzieci, kontynuatorzy. Oczywiście zajęli oni miejsce wymordowanych i wyeliminowanych przez nich naszych prawdziwych elit.
    W ten sposób najgorsi barbarzyńcy bolszewicy oraz wyselekcjonowani przez nich zdrajcy bandyci i najgorsze chamy zawłaszczyli rolę elit.
    Skutkiem tego mamy CHAMOLITY najgorszych chamów w roli elit. Najgorszych chamów których ruski bolszewicki okupant prosto z obory wsadził na urzędy i salony. I dzisiaj okupują media i urzędy te POlszewickie zd-radzieckie mendy.
    Ale ani dyplomy tytuły ani stanowiska z chama pana nie uczynią. Wręcz przeciwnie smród gnoju i prostactwo jaki rozprzestrzeniają sobą na salonach bardziej drażni.
    Te chamolity te chamy cały czas mają mentalność parobka i kompleks niższości dlatego potrafią tylko służyć i tylko służą swoim i i/lub obcym panom. Taki cham awansowany na pana dzięki leninowskiej rewolucji i leninowskiemu awansowi społecznemu na posła, prezesa, szefa, prawnika, lekarza dziennikarza, nadal ma kompleks parobka i chama. Bo to stan umysłu a nie posiadania. Jedynym sposobem na to żeby się go pozbyć jaki zna jest poniżanie innych i wywyższanie się po to żeby się dowartościować i uwolnić od kompleksów.
    Niestety to niemożliwe.
    Człowiek o wysokiej samoocenie, godności nie potrzebuje poniżać innych żeby się dowartościować wręcz przeciwnie szanuje i docenia innych. Zakompleksiony parobek cham (to stan umysłu a nie stan posiadani, pozycja społeczna) zawsze służy i się podlizuje większym silniejszym a poniża słabszych podporządkowanych po to żeby się dowartościować.
    Poza tym te chamoliity łączą się w grupy wzajemnego wsparcia bo tylko to pozwala im przetrwać, dają sobie wzajemnie bezpieczeństwo, wsparcie, wzajemnie wystawiają sobie dyplomy, świadectwa moralności, rozdają tytuły stanowiska itp Są jak owsiki trzymają się w kupie.
    Ludzi zawsze łączą wspólne zagrożenia i wspólni wrogowie. Zagrożeniem dla chamioliit są zarówno obywatele, naród jako całość jak i świadomi myślący niezależni ludzie którzy by mogli stworzyć odtworzyć prawdziwe elity.
    Dlatego chamolity łączą się i wzajemnie chronią i wspierają ponad innymi podziałami między nimi dlatego Ziemkiewicze chronią i bronią niby wrogów, zdrajców, jakieś Kataryny, Zaremby bronią zdrady i antypolskie działania Fronczewskich itd Po prostu ponad podziałami partyjnymi, ideologicznymi i podobnymi chamolity łączy konieczność wzajemnego wspierania i ochrony żeby zachować zdobytą pozycję chamolit.
  • Zwykły obywatel za miliony w reklamach i niezwykła gwiazda uczciwie za darmo polecające najlepsze produkty
    Czy zwykłego obywatela zatrudniają do reklamowania i płaca mu setki tysięcy lub miliony?
    Dlaczego celebrytom płacą tyle kasy za reklamy i w ogóle?
    Celebryci te tzw gwiazdy są wykorzystywani do manipulowania i sterowania ludźmi nie tylko w reklamach jakiegoś chłamu, też do sterowania nastrojami i zachowaniami społecznymi. Celowo robi się z nich gwiazdy i autorytety po to żeby potem przez nich sterować ludźmi i dlatego płacą im absurdalne pieniądze.
    Aktorzy dzisiaj przestali być aktorami, stali się suto opłacanymi oszustami, manipulatorami do sterowania zachowaniami i manipulowania ludźmi i społeczeństwami. Od prowokowania do bezsensownego kupowania szajsu aż po powodowanie zachowań autodestrukcyjnych i niewolniczych tak jak to zrobił zwykły sprzedajny celebryta Fronczewski. Wykorzystywany i wykorzystujący swoją pozycję i wpływ na innych przeciw Polakom i Polsce a w obronie i na rzecz wrogów Polski i Polaków

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031